HUTA’79

Pomnik Lenina właśnie wyleciał w powietrze.
Wszystkie podejrzenia padają na Ciebie — a Ty nie pamiętasz, czy to Twoja sprawka.

Narracyjne RPG. W produkcji w Fables Forge.

Damy znać, kiedy będzie w co zagrać

O czym to jest

Wcielasz się w postać Tadeusza, który handluje informacjami w mieście, gdzie informacja jest jedyną walutą wartą trzymania. Milicja, rodząca się opozycja, czarny rynek — każda z tych stron płaci za to samo inną cenę, i każda transakcja przesuwa Cię bliżej jednej z nich.

Problem w tym, że nie pamiętasz wczoraj. Leki, które bierzesz, wycinają dni z Twojej głowy tak, jak cenzor wycina akapity z gazety — zostaje sam kształt tego, co tam kiedyś było.

Kilka dni temu wysadzono pomnik Lenina na Alei Róż. Twoje nazwisko przewija się w aktach częściej, niż powinno. Gra nie powie Ci, czy to Twoja sprawka. Powie Ci tylko, kim się stajesz, próbując to ustalić.

Co budujemy

  1. Handel informacjami

    Ten sam fakt możesz sprzedać milicji, opozycji albo czarnemu rynkowi — a każda z tych stron zapłaci inaczej. To, komu go sprzedasz, ma znaczenie: zmienia, kto Ci ufa, a kto zaczyna zadawać pytania. Nie ma dobrego wyboru. Są tylko konsekwencje.

  2. Pamięć, której nie możesz ufać

    Zaniki pamięci nie są przerywnikiem filmowym. Świat zaczyna wyglądać jak gazeta, w której ktoś zamazał najważniejsze zdania — a Ty musisz podejmować decyzje na tym, co zostało.

    Jeżeli to czytasz, to znaczy, że tym razem udało Ci się nie zapomnieć, kim tak naprawdę jesteś.

  3. Nowa Huta, nie „gdzieś w PRL-u”

    Aleja Róż, Łąki Nowohuckie, bunkry, kombinat. Dzielnica odtworzona z archiwaliów, literatury i rozmów z ludźmi, którzy tam wtedy byli — nie z wyobrażenia o tym, jak wyglądał komunizm.

Dlaczego akurat tutaj

Jeśli Nowa Huta coś Ci mówi, to pewnie jako „ta niebezpieczna dzielnica Krakowa”. To stara łatka i najmniej ciekawa rzecz, jaką można o tym miejscu powiedzieć. Nowa Huta to miasto zbudowane od zera, żeby udowodnić, że socjalizm działa — które potem obróciło się przeciwko tym, którzy je zbudowali.

To była socjalistyczna inżynieria społeczna: robotnicze miasto miało przeważyć konserwatywny, inteligencki Kraków. Gospodarzy z okolicznych wsi wywłaszczono z jednych z najżyźniejszych ziem w okolicy i w 1949 roku ruszyła budowa kombinatu hutniczego, który wkrótce dostał imię Lenina.

Czytaj dalej

Obok huty wyrosła komunistyczna utopia: miasto rozrysowane na desce kreślarskiej wokół Placu Centralnego, z zielonymi osiedlami, szkołami, teatrem i kinami w zasięgu spaceru. Miało dać robotnikom wszystko. Nie miało mieć tylko dwóch rzeczy: Boga i przeszłości.

A potem utopia zaczęła się stawiać. Robotnicy, których to miasto miało wychować, latami walczyli o kościół — Arkę Pana konsekrowano w 1977 roku. W 1973 na Alei Róż stanął pomnik Lenina; w 1979 ktoś naprawdę próbował go wysadzić. Rok później huta stanęła do strajku i przez całe lata osiemdziesiąte była jednym z bastionów Solidarności.

Dla nas to gotowa mapa do gry: miejsce, w którym co druga historia jest o tym, że ktoś próbował żyć obok planu. Połowa zespołu mieszka tu albo stąd pochodzi, a pisząc scenariusz, opieramy się na wspomnieniach ludzi, którzy przeżyli tamte lata — nie tylko na książkach kurzących się na półkach krakowskich archiwów.

Milicyjna armatka wodna porysowana graffiti, zaparkowana przy Centrum Administracyjnym Kombinatu w Nowej Hucie
fot. Marcin Wojnar

Gdzie jesteśmy

Teraz
Przygotowujemy vertical slice — około godziny rozgrywki pozwalającej poznać podstawowe mechaniki. Mamy graybox, piszemy narrację i dopracowujemy kierunek artystyczny.
Czego nie ma
Karty na Steamie. Otworzymy ją, kiedy będzie na niej co pokazać, a nie dzień wcześniej.
Ile to potrwa
Szacujemy trzy do pięciu lat. Robimy to obok etatów — i wolimy powiedzieć to teraz niż tłumaczyć się później.
Ironworks Theme wersja robocza · muzyka: Wojciech Kozdrój
0:00

Piszą o nas

Lodołamacz

Nowa Huta – miejsce dobre na życiową grę

Wciśnij „Start”

To właśnie w cieniu kombinatu, na nowohuckich alejach, placach i osiedlach grupa młodych przyjaciół postanowiła osadzić akcję swojej debiutanckiej gry wideo. To ich największy życiowy projekt – gra Huta ’79, w której każdy z członków ekipy w innej warstwie buduje własną narrację.

„Ci młodzi ludzie z Fables Forge z wielką pasją i talentem przekształcają swoje wizje i marzenia w produkcję, która ma być nie tylko angażującą grą RPG, ale też interaktywnym pomnikiem dla samej Nowej Huty.”

Ewa Winiarska, „Wciśnij »Start«”
Lodołamacz nr 9 (54), wrzesień 2026, s. 18 — Dom Utopii

Wydanie zostanie opublikowane na stronie Lodołamacza w listopadzie, dwa miesiące po wydaniu papierowym. Do tego czasu darmową kopię można zdobyć w instytucjach kultury i handlu w Nowej Hucie.

Kto to robi

Dziewięcioro ludzi w Nowej Hucie: scenarzystki, programiści, graficzki, kompozytor. Zaczęliśmy jako zespół gamejamowy i do dziś pracujemy razem, budując własną drogę do gamedevu.

Poznaj zespół →
Zespół Fables Forge w studyjnych koszulkach, z gitarą, słuchawkami, klawiaturą i laptopem, przed budynkiem z arkadami
fot. Tomasz Synek / Lodołamacz

Nagłówki złożone krojem Tadek Krzysztofa Piły, z nowohuckich tabliczek adresowych, udostępnionym przez Ośrodek Kultury im. C.K. Norwida.